#
keep focus
education & practice, inspirations

Video jako performance


Video jako performance
Kiedy mowimy ‘obiecuje’, lub ‘prosze’ to mowa jest dzialaniem, a Jacobson nazwał to performatywną funkcją mowy.
Czy wideo może być widziane jako rodzaj performatywnego medium? Przede wszystkim w każdej innej sytuacji niż transmisja w czasie rzeczywistym jest ono tylko medium w którym gest i dzialanie charakterystyczne dla sztuk performatywnych zostaje rozmyte na powierzchni semantycznej, oraz zakonserwowane w strukturze dzieła sztuki. Tym samym wideo spełniać może niekiedy tylko rolę akcji a głownie jest używane do dokumentacji działań performance lub akcji dokamerowych zwanych videoperformance. Zawsze jest ono jednak spektaklem, projektem czasu i przestrzeni wypełnionej światłem. Kiedy oglądamy performance na ekranie nie jest to już działanie, ale działaniem staje się sama projekcja. Projekcja a więc przywołanie działania które nie posiada rangi akcji. Wideo i performance są wiec pozornie sprzeczne. Tutaj ciekawymi przypadkami są np. z 1971 roku ‘Test 1’ Józefa Robakowskiego kiedy podczas projekcji odbijał on za pomocą luster światło przedostające się przez czarną podziurawioną taśmę filmową wywołując bitwę świetlną z publicznością robiącą artyście zdjęcia z fleszami. Innym przypadkiem może być działanie TABLEABLE Artura Tajbera z 2004 roku w którym stojąc na tle ściany-ekranu wykonywał on identyczne gesty jak jego drugie ciało które rzutowane było na ową ścianę. Podjęta gra relacji i czynności przesuwania stołu zmierzała do wciągnięcia technologii w działanie i rozmycia granicy między ciałem a jego fantomem świetlnym.
Jednocześnie należy zauważyć ze jako wideo-performance zwykło się nazywać prace powstające jako działania i wypowiedzi dokamerowe podobne np. do prac Bruca Naumana ‘Stamping in the studio’ z 1968 roku, prace Wiliama Wegmana z lat 1970-99, lub Vito Acconciego ‘Pryings’ z 1971 roku w których kamera staje się aktywnym uczestnikiem działania. Jednak pozostaje ono najczęściej wtedy w pasywnej roli widza. Takie artystyczne działania najczęściej ze swej natury wymagają od kamery pewnej pasywnej roli pośrednika i szalenie rzadko zdarza się aktywny jej udział. Zamiast tego jest ona przedłużeniem i udoskonaleniem oka widza – działanie może odbywać się wtedy w normalnie niedostępnej przestrzeni dla widza jak np. przestrzeń np. prywatna MOJE VIDEOMASOCHIZMY Robakowskiego, lub wnętrze ciała np. u Stelarca.
Film bez wciągania go w różnego rodzaju live acty może jednak stać się nośnikiem działania performatywnego rowniez np. w ten sposób, że będzie celował nie w opowiadanie historii ale w wywołanie konkretnego efektu.
Performance wypływa z tradycji plastycznej sztuk pięknych które zanegowały medialny charakter sztuki. Nie powinien więc przejmować języka i przekształcać się znów w teatr. Artyści performance nie powinni dopuścić do inwazji znaczeń teatralnych (będzie to skutkowało jałowym przeniesieniem schematów gestu plastycznego w teatrze, w którym mise-en-scene jest częścią całej struktury znaczeniowej), a ich wysiłek winien zmierzyć się z pytaniem o to jak uzyskać ową performatywną wartość działania samego medium jakim jest video. Video wymusza bowiem przejście z myślenia kategoriami sceny mise-en-scene do malarskiego mise-en-page. Jak więc w tym wszystkim uzyskać znak równości między patrzę (video) i działam (perform), podobny do jakobsonowskiej performatywnej funkcji mowy – kiedy mowa oznacza działanie. Spróbujmy ponownie pozwolić historii odpowiedzieć na to teoretyczne pytanie.
Wartość performatywna może być przeniesiona z powodzeniem z filmu na grunt video a pojawia się w filmowej praktyce artystycznej Kennetha Angera [Lucifer rising – 1972] i jego rozumieniu filmu jako rytuału, który nie służy oglądaniu, ani medytacji, ale który jest samoistnym działaniem archetypicznych sił.
Innym sposobem jest to co ukazywał Vito Acconci w Theme song z 1973 roku. Aranżował sytuacje intymne w których video stanowiło ekran dzielący nas od dokamerowej akcji artystycznej. W jego pracach głównym tematem jest owa bariera technologiczna która dzieli widza i artystę. Fragmentuje świat i oswaja nas z freudowskim kompleksem kastracji, przyzwyczaja do tego, że nie jesteśmy w stanie dołączyć do medialnego spektaklu, a więc co najwyżej pozostaje nam masturbacja [Seedbed 1971]. Widz w pracy ‘Theme song’ nie jest w stanie zbliżyć się do artysty, usiąść przy nim i uczestniczyć w jego przestrzeni intymnej do której jest nieustannie zapraszany przez artystę.
Jeszcze inną drogą na uzyskanie działania samego obrazu może być jego poza-semantyczne oddziaływanie samego obrazu na widza, na jego ciało i umysł, ale z pominięciem świadomości. Próg percepcji 25 obrazów na sekundę był bardzo częstym tematem prac jest ‘Recreaction’ z 1956 roku Roberta Breera. Ukazywała problem czasu percepcji, tzw. powidoków, czyli obrazów wyławianych przez świadomość z bezładnego morza impulsów jakim poddany jest zmysł wzroku, a także czasu który jest potrzebny na odczytanie, czy kontemplację obrazu.
Filmy tego typu cechują się podobnie jak twórczość Woodego i Steiny Vasulków /Calligrams z 1970 roku/ nastawieniem na rozważanie styku technologii i ludzkiej wrażliwości. Video, podobnie jak muzyka w praktykach artystycznych nawiązujących do glitch lub ciruit banding, po prostu działają na widza, a jednocześnie znaczą tylko to czym są, nie starają się odsyłać widza do niczego poza samym działaniem, nie manipulują ale odsłaniają prawdę o technologii która staje się istotą sztuki dzięki plastycznym właściwościom zakłóceń. Video więc jest performatywne jeśli jest autoteliczne, jeśli oddziałuje na ciało i umysł widza poza kodem kulturowych znaczeń, jeśli odsyła do procesu powstawania obrazu jako do procesu twórczego, który jawi się na styku człowieka i maszyny, a wreszcie jeśli skłania widza do refleksji na temat tego procesu, nie odciągając pobocznymi wątkami znaczeniowymi.

Video jako performance

Kiedy mowimy ‘obiecuje’, lub ‘prosze’ to mowa jest dzialaniem, a Jacobson nazwał to performatywną funkcją mowy.

Czy wideo może być widziane jako rodzaj performatywnego medium? Przede wszystkim w każdej innej sytuacji niż transmisja w czasie rzeczywistym jest ono tylko medium w którym gest i dzialanie charakterystyczne dla sztuk performatywnych zostaje rozmyte na powierzchni semantycznej, oraz zakonserwowane w strukturze dzieła sztuki. Tym samym wideo spełniać może niekiedy tylko rolę akcji a głownie jest używane do dokumentacji działań performance lub akcji dokamerowych zwanych videoperformance. Zawsze jest ono jednak spektaklem, projektem czasu i przestrzeni wypełnionej światłem. Kiedy oglądamy performance na ekranie nie jest to już działanie, ale działaniem staje się sama projekcja. Projekcja a więc przywołanie działania które nie posiada rangi akcji. Wideo i performance są wiec pozornie sprzeczne. Tutaj ciekawymi przypadkami są np. z 1971 roku “Horror movie” Malcolma Le Grice który łączy działania performance z płaszczyzną ekranu i z tego samego roku “‘Test 1” Józefa Robakowskiego, kiedy artysta podczas projekcji odbijał za pomocą luster światło przedostające się przez czarną podziurawioną taśmę filmową wywołując bitwę świetlną z publicznością robiącą artyście zdjęcia z fleszami.

Innym przypadkiem może być działanie” TABLEABLE” Artura Tajbera z 2004 roku w którym stojąc na tle ściany-ekranu wykonywał on identyczne gesty jak jego drugie ciało które rzutowane było na ową ścianę. Podjęta gra relacji i czynności przesuwania stołu zmierzała do wciągnięcia technologii w działanie i rozmycia granicy między ciałem a jego fantomem świetlnym.

Jednocześnie należy zauważyć ze jako wideo-performance zwykło się nazywać prace powstające jako działania i wypowiedzi dokamerowe podobne np. do prac Bruca Naumana ‘Stamping in the studio’ z 1968 roku, prace Wiliama Wegmana z lat 1970-99, lub Vito Acconciego ‘Pryings’ z 1971 roku w których kamera staje się aktywnym uczestnikiem działania. Jednak pozostaje ono najczęściej wtedy w pasywnej roli widza. Takie artystyczne działania najczęściej ze swej natury wymagają od kamery pewnej pasywnej roli pośrednika i szalenie rzadko zdarza się aktywny jej udział. Zamiast tego jest ona przedłużeniem i udoskonaleniem oka widza – działanie może odbywać się wtedy w normalnie niedostępnej przestrzeni dla widza jak np. przestrzeń np. prywatna “Moje videomasochizmy” Robakowskiego, lub wnętrze ciała np. u Stelarka.

Film bez wciągania go w różnego rodzaju live acty może jednak stać się nośnikiem działania performatywnego rowniez np. w ten sposób, że będzie celował nie w opowiadanie historii ale w wywołanie konkretnego efektu.

Performance wypływa z tradycji plastycznej sztuk pięknych które zanegowały medialny charakter sztuki. Nie powinien więc przejmować języka i przekształcać się znów w teatr. Artyści performance nie powinni dopuścić do inwazji znaczeń teatralnych (będzie to skutkowało jałowym przeniesieniem schematów gestu plastycznego w teatrze, w którym mise-en-scene jest częścią całej struktury znaczeniowej), a ich wysiłek winien zmierzyć się z pytaniem o to jak uzyskać ową performatywną wartość działania samego medium jakim jest video. Video wymusza bowiem przejście z myślenia kategoriami sceny mise-en-scene do malarskiego mise-en-page. Jak więc w tym wszystkim uzyskać znak równości między patrzę (video) i działam (perform), podobny do jakobsonowskiej performatywnej funkcji mowy – kiedy mowa oznacza działanie. Spróbujmy ponownie pozwolić historii odpowiedzieć na to teoretyczne pytanie.

Wartość performatywna może być przeniesiona z powodzeniem z filmu na grunt video a pojawia się w filmowej praktyce artystycznej Kennetha Angera [Lucifer rising – 1972] i jego rozumieniu filmu jako rytuału, który nie służy oglądaniu, ani medytacji, ale który jest samoistnym działaniem archetypicznych sił.

Innym sposobem jest to co ukazywał Vito Acconci w Theme song z 1973 roku. Aranżował sytuacje intymne w których video stanowiło ekran dzielący nas od dokamerowej akcji artystycznej. W jego pracach głównym tematem jest owa bariera technologiczna która dzieli widza i artystę. Fragmentuje świat i oswaja nas z freudowskim kompleksem kastracji, przyzwyczaja do tego, że nie jesteśmy w stanie dołączyć do medialnego spektaklu, a więc co najwyżej pozostaje nam masturbacja [Seedbed 1971]. Widz w pracy ‘Theme song’ nie jest w stanie zbliżyć się do artysty, usiąść przy nim i uczestniczyć w jego przestrzeni intymnej do której jest nieustannie zapraszany przez artystę.

Jeszcze inną drogą na uzyskanie działania samego obrazu może być jego poza-semantyczne oddziaływanie samego obrazu na widza, na jego ciało i umysł, ale z pominięciem świadomości. Próg percepcji 25 obrazów na sekundę był bardzo częstym tematem prac jest ‘Recreaction’ z 1956 roku Roberta Breera. Ukazywała problem czasu percepcji, tzw. powidoków, czyli obrazów wyławianych przez świadomość z bezładnego morza impulsów jakim poddany jest zmysł wzroku, a także czasu który jest potrzebny na odczytanie, czy kontemplację obrazu.

Filmy tego typu cechują się podobnie jak twórczość Woodego i Steiny Vasulków /Calligrams z 1970 roku/ nastawieniem na rozważanie styku technologii i ludzkiej wrażliwości.

link

Video, podobnie jak muzyka w praktykach artystycznych nawiązujących do glitch lub ciruit banding, po prostu działają na widza, a jednocześnie znaczą tylko to czym są, nie starają się odsyłać widza do niczego poza samym działaniem, nie manipulują ale odsłaniają prawdę o technologii która staje się istotą sztuki dzięki plastycznym właściwościom zakłóceń. Video więc jest performatywne jeśli jest autoteliczne, jeśli oddziałuje na ciało i umysł widza poza kodem kulturowych znaczeń, jeśli odsyła do procesu powstawania obrazu jako do procesu twórczego, który jawi się na styku człowieka i maszyny, a wreszcie jeśli skłania widza do refleksji na temat tego procesu, nie odciągając pobocznymi wątkami znaczeniowymi.

About affective bioart

http://michalbrzezinski.org

Discussion

No comments yet.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

postvideoart

Top Clicks

  • None

RSS transspecies art

  • An error has occurred; the feed is probably down. Try again later.
%d bloggers like this: